Programów nauczania o ewolucji

Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę fakt, że wielu kandydatów do przyszłorocznych wyborów prezydenckich, łącznie ze świadomym roli nauki Alem Gore, popiera przyznanie lokalnym radom prawa do ustanawiania wątpliwych programów nauczania o ewolucji. „Są to problemy, z którymi na poziomie lokalnym można się wprawdzie borykać z miejscowymi władzami oświatowymi, ale w ostatecznym rachunku przesądzą one o jakości kadry naukowej, którą wykształcimy” mówi M. R. C. Greenwood, rektor University of California w Santa Cruz i były prezes American Association for the Advancement of Science. „Decyzja z Kansas dodaje powinna skłonić ludzi do bardzo poważnego zastanowienia się, czy robią wszystko, aby nie doszło do czegoś podobnego w ich własnym okręgu czy stanie.” A dzieje się tak dlatego, że oświadczenia składane przez wykwalifikowanych naukowców przed radą oświatową często bywają ignorowane. „Nie pomogło mocne poparcie, jakie udało nam się zmobilizować" mówi Marshall Berman, kierownik Sandia National Laboratories i prezeszałożyciel Coalition for Excellence in Science and Math Education (CESE).